piątek, 28 marca 2014

Sposób na... kaloryfer :)

                Każda dziewczyna marzyła kiedyś o płaskim brzuchu, ale również o tzw. kaloryferze. Jednak nie mówimy tu o wyrobieniu sobie ciała jak u kulturystki, tylko o delikatnych, ale widocznych rysach. Wtedy jest to figura idealna.
                Ale co tak naprawdę trzeba zrobić, żeby mieć umięśniony brzuch? Na to trzeba naprawdę ciężko zapracować. Wszystko zależy od diety, treningu siłowego oraz treningu aerobowego. Bardzo ważny jest również odpoczynek.

1.  Dieta
Myślę, że nie odkryłam tu Ameryki. Jakiekolwiek podjęcie się ćwiczeń, które mają przynieść jakieś rezultaty wiąże się z dietą. Trzeba pamiętać, że odchudzanie to 70% dieta i 30% trening. Bez prawidłowego odżywiania nie osiągniemy wymarzonego celu.

Ale jaka jest ta prawidłowa dieta?
Bogata w białko, węglowodany i tłuszcze. Nasze posiłki powinny zawierać jajka, ryby, ryż, makaron, ziemniaki, kaszę oraz chleb. Jednak spróbuj zrezygnować z białego chleba i zastąp go pełnoziarnistym lub razowym.
Trzeba przede wszystkim zredukować ilość kalorii. To wszystko zależy też od naszego wieku, wagi i tkanki tłuszczowej. Powinniśmy przyjmować 4,5 g węglowodanów na każdy kilogram masy ciała oraz 2,2 g białka na każdy kilogram masy ciała.
Na pewno trzeba odrzucić słodycze. To powinien być nasz pierwszy krok. Zamknij szafkę z łakociami i nie wracaj do niej nigdy więcej.
Jedz regularnie, najlepiej 5 posiłków dziennie. Godzinę przed posiłkiem wypij szklankę wody. Będziesz miała wtedy częściowo zapełniony żołądek i zjesz mniej.

2.  Trening
Uważam, że najlepszym treningiem jest wysiłek aerobowy. To jest jazda na rowerze, bieganie, marsz, aerobik, skakanka, jazda na rolkach lub nordic walking. Najlepiej ćwiczyć od 40 do 90 min. To ile razy w tygodniu będziesz ćwiczyć zależy już od Ciebie. Najlepiej żebyś ćwiczyła więcej niż 2 razy, ale również nie codziennie. Czasami warto trochę przystopować, żeby samemu sobie nie zrobić krzywdy i nie nabawić się kontuzji.
Urozmaicaj sobie treningi i każdego dnia rób coś innego. Jednego dnia idź na basen, drugiego przebiegnij się po lesie, a trzeciego pójdź pojeździć na rolkach :)


1. Bardzo dobre ćwiczenie na mięśnie:


 Proste do wykonania i działa cuda ;)

2. Unoszenie miednicy w leżeniu na plecach (przyciąganie kolan do klatki)



3. Skłony tułowia nogami w górze


3. Unoszenie miednicy w leżeniu bocznym

źródło: fitness.sport.pl



4.

5. Znana wszystkim Mel B :)



6. Na zszywka.pl również można znaleźć wiele ćwiczeń



W internecie można znaleźć wiele ćwiczeń. Najlepszymi miejscami jest youtube, zszywka.pl lub fitness.sport.pl
Nie trzeba naprawdę wiele, żeby znaleźć coś dla siebie :)
Życzę powodzenia w dążeniu do idealnej figury :)
Lion

wtorek, 25 marca 2014

Motywacja przede wszystkim :)

Na pewno był lub jest taki moment w Twoim życiu, kiedy brakowało Ci motywacji do czegokolwiek. Miałaś ochotę cały czas leżeć w łóżku z laptopem na kolanach, oglądając filmy i zajadając słodycze. Deszczowa i pochmurna pogoda też nie nastraja do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Dlatego powinnaś zrobić na przekór wszystkiemu i wszystkim ;)
Zacznij od myślenia o wakacjach, a do nich zostało już naprawdę niewiele czasu. Zamknij oczy pomyśl o plaży. Palące słońce, szum fal i piekący w stopy piasek. Dookoła mnóstwo ludzi z ręcznikami i leżakami. Niedaleko gra w siatkówkę grupa przystojnych facetów. A teraz wyobraź sobie siebie pośrodku tego wszystkiego. Kostium kąpielowy i co najważniejsze, idealna figura. Poczuj te wszystkie zazdrosne spojrzenia kobiet, które zazdroszczą Ci płaskiego brzucha i szczupłych nóg. Widzisz to? Jak się czujesz? Pewnie bardzo dobrze, wręcz cudownie. Duma rozpiera Cię od środka. A wiesz co teraz musisz zrobić? Zacząć dążyć do tego celu  J
Jeśli nie chcesz codziennie marnować czasu na ponownym myśleniu, to jest na to sposób. Powieś motywujące zdjęcia w widocznym miejscu np. na drzwiach lub szafie. Oto kilka z nich:











Tak naprawdę to jaki będzie Twój dzień zależy od momentu wstania z łóżka. Najważniejsze jest nastawienie. Oczywiście, w naszym przypadku, pozytywne :) Na początku będzie to niezwykle trudne zadanie. Gdy tylko otworzysz oczy, uśmiechnij się i powiedz sobie „Ten dzień będzie niesamowity.”. Ale to nie wszystko. Musisz sprawić, by ten dzień był naprawdę wyjątkowy i produktywny.
Powinnaś przede wszystkim zrobić plan działania. Odpowiedz sobie na kilka pytań:
- ile chcesz schudnąć (zarówno miarę w pasie, jak i wagę),
- jakie ćwiczenia będziesz wykonywać i kiedy,
- jaką dietę podejmiesz.


Samą motywacją może być nawet spis spalonych kcal np. podczas uprawiania jakiegoś sportu.

(ilość spalonych kcal w ciągu 1 godziny)
Bieg - 540 kcal
Pływanie - 468 kcal
Boks - 558 kcal
Pływanie kajakiem - 324 kcal
Jazda na rowerze - 426 kcal
Jazda konna - 258 kcal
Koszykówka - 504 kcal
Wspinaczka - 594 kcal
Skakanka - 492 kcal
Piłka ręczna - 720 kcal
Odkurzanie - 279 kcal


Mam nadzieję, że podejmiesz wyzwanie już dzisiaj :)
Nie pozwól, aby wymówki okazały się silniejsze od Twoich marzeń
______________________________________
Hej :) Jestem Kinga, ale podpisuję się Lion. Od niedawna współpracuję w teamie Dobrych Motywacji i mam nadzieję, że moja przygoda z Wami nie skończy się za szybko ;)
Jeśli macie jakieś propozycje na temat postów, o których chcielibyście przeczytać to pisz do nas. Odezwiemy się na pewno ;) Możecie je przysyłać na twitterze @dobremotywacje
lub na e-mail dobremotywacje@gmail.com
Pozdrawiamy!

wtorek, 18 marca 2014

Kolka - wróg aktywności fizycznej.


Dzisiaj jest Twój dzień. Czujesz, że możesz zrobić bardzo dużo. Energia rozsadza Cię od wewnątrz. Wracasz więc do domu, jesz obiad, chwile odpoczywasz, zmieniasz ubranie na wygodniejsze. Zakładasz buty sportowe, włączasz ulubiony program treningowy i zaczynasz. Kilka pajacyków, trucht w miejscu. Czujesz przyspieszony oddech, na skroniach zaczynają pojawiać się krople potu. I nagle czujesz mocny ból w dolnej części brzucha. Jest naprawdę silny. Łapiesz się za bolące miejsce i próbujesz nie przestawać ćwiczyć. Jednak ból jest na tyle nieprzyjemny, że przerywasz i cała energia, wszystkie pozytywne emocje Cię opuszczają. Brzmi znajomo?
To kolka. Jej przyczyną jest skurcz przepony lub innych mięśni gładkich tworzących inne wewnętrzne narządy. Podczas aktywności fizycznej uruchamiają się różne partie mięśni, a narządy wewnętrzne narażone są na wstrząsy, które skutkować mogą takimi skurczami. Może też dochodzić do połykania powietrza - część powietrza dostaje się wówczas do przewodu pokarmowego zamiast do płuc.
Aby uniknąć kolki należy miarowo oddychać (wdech nosem, wydech ustami). Nie nabierać ustami dużych porcji powietrza. Należy również spożyć posiłek około 2-3 godzin przed planowanym treningiem. W trakcie krótkotrwałego, intensywnego wysiłku nie należy pić dużej ilości płynów, ale po treningu utraconą wodę i mikroelementy należy uzupełnić.
Oczywiście stosowanie się do powyższych rad zmniejsza wystąpienia owego bólu, jednakże nie dają stu procentowej gwarancji, ze nie wystąpi. Jeśli czujemy, ze zaczyna nas łapać, zwolnijmy tępo. Ważne jest, aby nie zatrzymywać się w miejscu, kucać czy siadać. Zacznij maszerować i spróbuj rozmasować palcami bolące miejsce. Warto też zrobić ćwiczenia przepony – wciągnięcie i wypięcie brzucha.

_____________________________
 
Cześć! 
Od jakiegoś czasu pomagam w motywowaniu Was do działania.
Mam na imię Kasia, chociaż z twittera kojarzycie mnie jako creaativ. 
Macie może jakieś tematy, o których chętnie przeczytalibyście na blogu?
Możecie je przysyłać na twitterze @dobremotywacje
lub na e-mail dobremotywacje@gmail.com
Pozdrawiam!